Obchodzimy dzisiaj uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, dogmat wiary ogłoszony przez papieża Piusa IX w 1854 roku, potwierdzający, że Matka Boża od chwili poczęcia została zachowana od zranienia grzechem pierworodnym
Matka Boża, (Róża Duchowna) objawiając się w Święto Niepokalanego Poczęcia, 8 grudnia 1947 r, pielęgniarce Pierinie Gilli w Montichiari we Włoszech powiedziała:
„Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia, w południe obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata. Dzięki modlitwie w tej godzinie ześlę wiele łask dla duszy i ciała.
Będą masowe nawrócenia. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga.
Pan, mój Boski Syn Jezus, okaże wielkie miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą się modlić za bliźnich. Jest moim życzeniem, aby ta Godzina była rozpowszechniona. Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny łaski. Jeśli ktoś nie może w tym czasie przyjść do kościoła, niech modli się w domu”.
(opis sceny objawienia ponizej)
JAK ODPRAWIĆ GODZINĘ ŁASKI?
To szczególna godzina i dobrze będzie, jeśli zdołasz wykorzystać ją całą.
Im więcej czasu spędzisz z Maryją, tym więcej łask spłynie na ciebie i tych, których nosisz w sercu. Dlatego postaraj się oddać Niepokalanej całą świętą godzinę.
Jeżeli to niemożliwe, przybliż się do Jej Niepokalanego Serca na tyle czasu, na ile cię stać. Każda chwila, którą spędzisz przytulony do obietnicy Matki Bożej, okaże się bezcenna!
Przyklad:
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”.
ZACZNIJ OD PRZYPOMNIENIA SOBIE OBIETNIC MATKI NAJŚWIĘTSZEJ.
Skup się na modlitwie i zapytaj siebie: „Co obiecuje mi Matka Najświętsza?”. Ona zapewnia, że Godzina Łaski „zaowocuje wieloma nawróceniami”.
PROŚ O ŁASKĘ NAWRÓCENIA DLA TYCH, KTÓRZY JEJ NAJBARDZIEJ POTRZEBUJĄ.
„Serca zatwardziałe i zimne jak ten marmur zostaną dotknięte Bożą łaską i staną się wiernymi czcicielami naszego Pana, i będą Go szczerze miłować (…)”.
PROŚ O TĘ ŁASKĘ DLA SIEBIE I NAJBLIŻSZYCH.
„Przez to nabożeństwo uzyskacie wiele łask duchowych i cielesnych”.
Nie bój się prosić o łaski – nawet największe!
„Nasz Pan, mój Boski Syn, Jezus, ześle swe przeobfite Miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą stale modlić się za swych grzesznych braci (…)”.
PROŚ O ŁASKĘ NAWRÓCENIA DLA GRZESZNIKÓW.
„Każdy, kto będzie modlić się w tej intencji i wylewał łzy pokuty, odnajdzie pewną drabinę niebieską, przez me macierzyńskie Serce będzie też miał zapewnioną opiekę i łaskę”.
A TERAZ PODZIĘKUJ ZA TĘ ŁASKĘ, KTÓRĄ CI DZIŚ MATKA NAJŚWIĘTSZA GWARANTUJE!
W tym momencie możesz zacząć rozmawiać z Maryją modlitwami, które są najbliższe twemu sercu.
– WYZNAJ SWĄ WIARĘ W BOGA (Wierzę w Boga),
Wychwalaj Jego dobroć ( np.Chwała na wysokości Bogu ),
Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli. Chwalimy Cię. Błogosławimy Cię. Wielbimy Cię. Wysławiamy Cię. Dzięki Ci składamy, bo wielka jest chwała Twoja, Panie Boże, Królu nieba, Boże Ojcze wszechmogący. Panie, Synu Jednorodzony, Jezu Chryste, Panie Boże, Baranku Boży, Synu Ojca. Który gładzisz grzechy świata, przyjm błaganie nasze. Który siedzisz po prawicy Ojca, zmiłuj się nad nami. Albowiem tylko Tyś jest święty. Tylko Tyś jest Panem. Tylko Tyś Najwyższy, Jezu Chryste. Z Duchem Świętym w chwale Boga Ojca . Amen.
Odmów akt wiary:
Wierzę w Ciebie, Boże żywy, w Trójcy jedyny, prawdziwy; Wierzę, coś objawił Boże, Twe słowo mylić się nie może
ODMÓW RÓŻANIEC, przeplatając go aktami
Akt miłości
Boże, choć Cię nie pojmuję, jednak nad wszystko miłuję. Nad wszystko, co jest stworzone, Boś Ty dobro nieskończone.
Akt nadziei
Ufam, Tobie, boś Ty wierny, wszechmogący i miłosierny; Dasz mi grzechów odpuszczenie, łaskę i wieczne zbawienie.
Akt żalu
Ach żałuję za me złości, jedynie dla Twej miłości. Bądź miłościw mnie grzesznemu, dla Ciebie odpuszczam bliźniemu.
ODDAJ SIĘ MARYI POD OPIEKĘ
Akt zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi,
Królowej Polski
Niepokalana Matko Jezusa i Matko moja – Maryjo, Królowo Polski! Biorąc za wzór Błogosławionego Jana Pawła II mówię dziś: cały(a) jestem Twój(a). Twojemu Niepokalanemu Sercu zawierzam całego(ą) siebie, wszystko czym jestem; mój umysł, serce, wolę, ciało, zmysły, emocje, pamięć, zranienia, słabości, moją przeszłość od chwili poczęcia, teraźniejszość i przyszłość wraz ze śmiercią cielesną – każdy mój krok, czyn, słowo i myśl. Twojemu Niepokalanemu Sercu zawierzam także moją rodzinę i wszystko, co posiadam. Tobie oddaję wszystkie moje prace, modlitwy i cierpienia.
Ty najlepsza Matko chroń mnie i moich bliskich od Złego. Upraszaj nam łaski potrzebne do przemiany i uzdrowienia. Prowadź po drogach życia i posługuj się nami do budowania Królestwa Twojego Syna Jezusa Chrystusa – jedynego Zbawiciela świata, od którego pochodzi wszelkie dobro, prawda i życie. Amen.
Objawienie
8 grudnia bazylikę w Montichiari wypełniała rzesza ludzi, w tym bardzo liczni kapłani. Kościół był tak pełen, że Pierina z trudem dostała się do wnętrza. Uklękła na środku bazyliki i zaczęła odmawiać Różaniec. Nagle przerwała pełnym zachwytu okrzykiem: „O, Matka Najświętsza!”.
Zapanowała cisza. Pierina spoglądała na Maryję, która ukazała się jej na szerokich, białych schodach ozdobionych białymi, czerwonymi i złotymi różami – symbolami czystości, wierności i świętości. Najpierw powtórzyła z uśmiechem słowa, które w 1858 r. wypowiedziała w Lourdes:
„Jestem Niepokalanym Poczęciem”, po czym uroczyście, z powagą i majestatem zaczęła zstępować po schodach. Po zejściu kilku stopni ogłosiła:
„Jestem Maryja, pełna łaski, Matka mego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa”. Znowu zeszła kilka stopni, by odezwać się raz jeszcze: „Przez swe przyjście do Montichiari chcę być znana jako Rosa Mystica.
Jest mym życzeniem, by każdego roku, w dniu 8 grudnia, w południe, obchodzono godzinę łaski dla świata. Przez to nabożeństwo uzyskacie wiele łask duchowych i cielesnych. Nasz Pan, mój Boski Syn Jezus, ześle swe przeobfite miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą stale modlić się za swych grzesznych braci”.
Matka Najświętsza poprosiła, by przekazano Jej życzenie Papieżowi Piusowi XII, chce bowiem, aby Godzina Łaski dla świata była znana i rozpowszechniana na całym świecie. Wyjaśniła zasadę nabożeństwa:
„Jeśli ktoś nie może w tym czasie nawiedzić kościoła, a będzie modlił się w południe w domu, ten także otrzyma za moim pośrednictwem wiele łask. Każdy, kto będzie modlić się w tej intencji i wylewał łzy pokuty, odnajdzie pewną drabinę niebieską, przez me macierzyńskie Serce będzie też miał zapewnioną opiekę i łaskę”.
W tym momencie Matka Najświętsza ukazała wizjonerce swe Serce, mówiąc:
„Spójrz na to Serce, które tak umiłowało ludzkość, ale większość ludzi tylko rzuca w nie obelgami. Jeśli dobrzy i źli zjednoczą się w modlitwie, dostąpią przez to Serce miłosierdzia i otrzymają dar pokoju”. Maryja wyjaśniła: „Z powodu mego wstawiennictwa Pan wciąż powstrzymuje czas wielkiej kary”. Zapewniła, że już przygotowała dla swych dzieci morze łask. Jest ono dla tych, którzy „słuchają moich słów i zachowują je w swoich sercach.
W okresie 24 października 1946 roku do 8 grudnia 1947 roku Błogosławiona Matka Boska ujawniła się jedenaście razy Siostrze Pierinie we Włoszech. Matka Boska prosiła o pokajanie i odkupienie grzechu złych uczynków. Matka Boska prosiła żeby Siostra Pierina przyszła w południe 8 grudnia do kościoła. „Będzie to moja Godzina łaski”, powiedziała Matka Boska. Siostra zapytała się jej jak ma się przygotować do tej Godzina łaski? Na co Błogosławiona Matka Boska odpowiedziała:
„Modlitwami i pokajaniem. Przeczytaj 50-ty psalm Dawida trzy razy z otwartymi ramionami (ręce na bok). Podczas Godziny Łaski mogą zostać sprezentowane duchowe ułaskawienia. Łaska Boga dotknie nawet najbardziej okrutnych, i bezlitosnych grzeszników.”
PSALM 50 (czasami podawany jako 51)
Zmiłuj się nade mną, Boże, w swojej łaskawości, w ogromie swego miłosierdzia wymaż moją nieprawość!
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy i oczyść mnie z grzechu mojego!
Uznaję bowiem moją nieprawość, a grzech mój jest zawsze przede mną.
Tylko przeciw Tobie zgrzeszyłem i uczyniłem, co złe jest przed Tobą,
tak że się okazujesz sprawiedliwym w swym wyroku i prawym w swoim osądzie.
Oto zrodzony jestem w przewinieniu i w grzechu poczęła mnie matka.
Oto Ty masz upodobanie w ukrytej prawdzie, naucz mnie tajników mądrości.
Pokrop mnie hizopem, a stanę się czysty, obmyj mnie, a nad śnieg wybieleję.
Spraw, bym usłyszał radość i wesele: niech się radują kości, któreś skruszył!
Odwróć oblicze swe od moich grzechów i wymaż wszystkie moje przewinienia!
Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste i odnów w mojej piersi ducha niezwyciężonego!
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza i nie odbieraj mi świętego ducha swego!
Przywróć mi radość z Twojego zbawienia i wzmocnij mnie duchem ochoczym!
Chcę nieprawych nauczyć dróg Twoich i nawrócą się do Ciebie grzesznicy.
Od krwi uwolnij mnie, Boże, mój Zbawco: niech mój język sławi Twoją sprawiedliwość!
Otwórz moje wargi, Panie, a usta moje będą głosić Twoją chwałę.
Ty się bowiem nie radujesz ofiarą i nie chcesz całopaleń, choćbym je dawał.
Moją ofiarą, Boże, duch skruszony, nie gardzisz, Boże, sercem pokornym i skruszonym.
Panie, okaż Syjonowi łaskę w Twej dobroci: odbuduj mury Jeruzalem!
Wtedy będą Ci się podobać prawe ofiary, dary i całopalenia, wtedy będą składać cielce na Twoim ołtarzu.
„Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie” (Łk 21, 36) – wzywa nas Chrystus w Pierwszą Niedzielę Adwentu. Dzisiaj to wezwanie nabiera szczególnie głębokiego znaczenia, bowiem tegoroczny Adwent jest przygotowaniem nie tylko do Świąt Bożego Narodzenia, ale jednocześnie do Roku Jubileuszowego, który rozpocznie się w dniu upamiętniającym 2025 rocznicę przyjścia na świat Zbawiciela. Wtedy to Ojciec Święty Franciszek w Bazylice św. Piotra w Watykanie uroczyście otworzy Drzwi Roku Świętego. Zgodnie z jego wolą, we wszystkich diecezjach świata Rok Jubileuszowy rozpocznie się w Święto Świętej Rodziny, 29 grudnia bieżącego roku i będzie trwał do kolejnego Święta Świętej Rodziny, czyli do 28 grudnia 2025 roku. U samego progu tego szczególnego Adwentu w pierwszym czytaniu słyszymy słowa proroka Jeremiasza, które wybrzmiewają z niezwykłą siłą nadziei: „Oto nadchodzą dni – wyrocznia Pana – kiedy wypełnię pomyślną zapowiedź, jaką obwieściłem domowi izraelskiemu i domowi judzkiemu. W owych dniach Juda dostąpi zbawienia, a Jerozolima będzie mieszkała bezpiecznie. To zaś jest imię, którym ją będą nazywać: «Pan naszą sprawiedliwością»” (Jr 33, 14, 16).
Tak – Drodzy Siostry i Bracia – nadchodzą dni, w których cały wierny lud Boży będzie mógł obficie korzystać z łaski zbawienia, zwłaszcza przez możliwość zyskania jubileuszowego odpustu zupełnego, czyli darowania wszelkich kar, na które zasłużyliśmy naszymi grzechami i upadkami, a za które trzeba by było odpokutować w czyśćcu. Dzięki temu odpustowi w naszym życiu wobec Boga wszystko zaczyna się niejako od nowej, zupełnie czystej karty. W świetle tej radosnej perspektywy, tym bardziej aktualne stają się też wezwania św. Pawła Apostoła z dzisiejszego drugiego czytania: „A Pan niech pomnoży liczbę waszą i niech spotęguje waszą wzajemną miłość dla wszystkich, jaką i my mamy dla was; aby serca wasze utwierdzone zostały jako nienaganne w świętości wobec Boga, Ojca naszego, na przyjście Pana naszego Jezusa wraz ze wszystkimi Jego świętymi. A w sprawie sposobu postępowania i podobania się Bogu – jak już postępujecie – stawajcie się coraz doskonalszymi!” (1 Tes 3, 12-13; 4, 1).
Uroczystości otwarcia Roku Jubileuszowego we wszystkich diecezjach świata rozpoczną się liturgią wniesienia krzyża do katedr tych diecezji. Ten krzyż ma się w nich znajdować przez cały Rok Jubileuszowy. Możemy się zapytać: dlaczego to wyjątkowe świętowanie Narodzenia Pana Jezusa ma być związane z Krzyżem, który jest przejmującym znakiem Jego cierpienia, męki i śmierci?
Odpowiedź na to pytanie dał sam Pan Jezus. U początków swej misji przepowiadania Ewangelii mówił do Nikodema: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony” (J 3, 16-17). Następnie tę prawdę potwierdził przed Piłatem: „Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie” (J 18, 37) – prawdzie o Bogu, który „jest miłością” (por. 1 J 4, 8), i który zapragnął nas zbawić przez swojego Syna. Istnieje więc niezwykle głęboka więź między narodzeniem Chrystusa a Jego Paschą, czyli męką, śmiercią i zmartwychwstaniem, wynikająca z samego Bożego zamysłu.
Jest to prawda, która dość często znajdowała swoje odzwierciedlenie w chrześcijańskiej ikonografii. Przykładem tego jest między innymi maryjne sanktuarium w Osiecznej, niedaleko Leszna Wielkopolskiego, od wielu wieków znajdujące się pod opieką ojców i braci franciszkanów. Znajduje się tam łaskami słynący cudowny wizerunek Matki Bożej Bolesnej. Z postaci Bogarodzicy emanują dostojeństwo i przedziwne piękno. Maryja pochyla się nad śpiącym Dzieciątkiem Jezus. Jego główka spoczywa na Księdze, zapewne Księdze Pisma Świętego, co ma wyrażać wypełnienie się w Nim mesjańskich zapowiedzi proroków. W swej lewej rączce Jezus trzyma drewniany krzyżyk, w ten sposób już w chwili narodzin zapowiadając swą odkupieńczą śmierć na krzyżu. Natomiast Maryja patrzy na Dzieciątko z ogromnym zatroskaniem, pochyla się nad Synkiem, a widząc krzyżyk w Jego rączce składa ręce do modlitwy – jakby chciała tą swoja modlitwą ustrzec Go przed czekającą Go męką i śmiercią. Na Jej twarzy można dostrzec jakby przeczucie tego, co już niedługo w świątyni jerozolimskiej zapowie prorok Symeon: „Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu” (Łk 2, 34-35).
Drodzy Siostry i Bracia!
Jest jeszcze jeden powód tego niezwykłego powiązania Świąt Bożego Narodzenia z Krzyżem. Otóż rozpoczynający się Rok Jubileuszowy, upamiętniający 2025 rocznicę ludzkich narodzin Jednorodzonego Syna Bożego, stanowi niejako zapowiedź czekającego nas dokładnie za dziewięć lat Świętego Roku Odkupienia. W 2033 roku będziemy bowiem świętować Wielki Jubileusz 2000 lat od zbawczej śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Zbliżający się Rok Jubileuszowy będzie zatem początkiem szczególnej nowenny przygotowującej nas do czasu, w którym będziemy wysławiać Pana Jezusa za to, że „do końca nas umiłował” (por. J 13, 1).
Zgodnie z zaleceniami Stolicy Apostolskiej, uroczyście wnoszony w Święto Świętej Rodziny do katedr całego świata krzyż ma mieć wymowną dla poszczególnych diecezji wartość związaną czy to z otaczającym go kultem, czy to z jego historią lub też z posiadaną przezeń szczególną wartością artystyczną. W związku z tym do Katedry Wawelskiej zostanie wniesiona replika krzyża z Nowej Huty, którego w 1960 roku bohatersko bronili przed komunistami jej mieszkańcy wraz z biskupem Karolem Wojtyłą, ówczesnym biskupem pomocniczym krakowskim. Chcemy w ten sposób nie tylko przypomnieć dramatyczne, a równocześnie budzące nadzieje wydarzenia sprzed 64 lat, ale także nawiązać do słów, które św. Jan Paweł II Wielki wygłosił dnia 4 czerwca 1997 roku w Zakopanem: „Ojcowie wasi na szczycie Giewontu ustawili krzyż. Ten krzyż tam stoi i trwa. Jest niemym, ale wymownym świadkiem naszych czasów. Rzec można, że ten jubileuszowy krzyż patrzy w [stronę] Zakopanego i Krakowa, i dalej: w kierunku Warszawy i Gdańska. Ogarnia całą naszą ziemię od Tatr po Bałtyk. (…) Umiłowani Bracia i Siostry, nie wstydźcie się tego krzyża. Starajcie się na co dzień podejmować krzyż i odpowiadać na miłość Chrystusa. Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby Imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu rodzinnym czy społecznym. Dziękujmy Bożej Opatrzności za to, że krzyż powrócił do szkół, urzędów publicznych i szpitali. Niech on tam pozostanie! Niech przypomina o naszej chrześcijańskiej godności i narodowej tożsamości, o tym, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy, i gdzie są nasze korzenie. Niech przypomina nam o miłości Boga do człowieka, która w krzyżu znalazła swój najgłębszy wyraz”.
Drodzy Siostry i Bracia!
Wiemy wszyscy, jak aktualne są te słowa dzisiaj, kiedy w niektórych urzędach naszego kraju postanowiono usuwać krzyże z przestrzeni publicznej w imię tzw. „świeckiego państwa”. Wiemy też, że wraz z tą ideą, tak bardzo sprzeczną z naszą narodową tradycją, planuje się ograniczyć nauczanie religii w szkołach, a równocześnie wprowadzić obowiązkowy dla wszystkich uczniów przedmiot, w programie którego w imię zdrowia będzie się deprawowało umysły i sumienia już nawet małych dzieci. Nie wolno nam do tego dopuścić! W obliczu jawnego łamania gwarantowanego przez Konstytucję naszego państwa prawa rodziców do wychowywania ich dzieci, jak również wobec innych przejawów łamania dzisiaj prawa w Polsce, ciągle pozostaje nam do dyspozycji wielka i skuteczna broń – modlitwa za nas samych i za nasze zbawienie, jak również za Kościół i za naszą Ojczyznę. Niech w ciągu całego Roku Jubileuszowego będzie ona treścią naszych błagań zanoszonych do Boga, zwłaszcza podczas pielgrzymek, do których zachęca nas papież Franciszek. Niech będą to dla nas wszystkich prawdziwe pielgrzymki nadziei – do Rzymu, do różnych sanktuariów w naszej Ojczyźnie, w tym przede wszystkim na Jasną Górę, a także do siedemnastu ustanowionych w naszej Archidiecezji Krakowskiej kościołów jubileuszowych.
Na święty czas tegorocznego Adwentu, przygotowującego nas do radosnych i przenikniętych nadzieją Świąt Bożego Narodzenia i rozpoczynającego się Roku Jubileuszowego 2025 z serca Wam wszystkim, Drodzy Siostry i Bracia, błogosławię
✠ Marek Jędraszewski
Arcybiskup Metropolita Krakowski
Kraków, 1 grudnia 2024 roku, w 1. Niedzielę Adwentu